Kategoria: Odtwarzacze MP3 / PMP »

VOLT: Problem z transmiterem

Utworzony: 2009.12.13 18:37

Witam, mam mały problem z transmiterem w w.w modelu - raz na jakiś czas pojawiają się szumy (nie, nie chodzi o to, że mp3 jest daleko/coś jest pomiędzy nadajnikiem i odbiornikiem itp.) które są w tle muzyki - gdy się ją wyłączy to słychać tylko ten szum. Jedynym sposobem, żeby się ich pozbyć to wyłączenie i ponowne włączenie transmitera.
Co z tym zrobić? Czy komuś jeszcze się coś takiego zdarza, czy mój egzemplarz jest uszkodzony?

Utworzony: 2009.12.13 22:33

Mam to samo . Chcę jeszcze powiedzieć, że słabo łapie falę radiową jak jest dalej niż 1cm od odbiornika. Co to może być . Bo oferowany produkt do tanich nie należy i był bardzo zachwalany dlatego się zdecydowałem . A tu bardzo się zawiodłem . chyba, że po prostu nie umiem obsługiwać tego urządzonka. Proszę o podpowiedzi i pomoc. Jaśko

Utworzony: 2009.12.14 11:31

pewnie ciężko upchnąć tam było porządny jakiś transmiter. głupie może ale spróbujcie z podłączonymi słuchawkami ? oczywiście jeżeli już tak nie robiliście - żaden o tym nie napisał. zasięg się zwiększa acz teraz problem w dużych aglomeracjach żeby znaleźć w miarę puste pasmo. ja go kupiłem żeby korzystać z transmitera w samochodzie - niestety nie udało mi się go tak do końca zmusić do współpracy - jeżeli powieszę na lusterku to zakłóceń prawie nie słychać. jak położę gdzieś czy trzymam w ręce szumy potężne. volt siedzi w silikonowej prezerwatywie z zestawu, ale to chyba nie mogłoby przeszkadzać w transmisji ?

Utworzony: 2009.12.14 20:07 Zmieniony: 2009.12.14 20:50

Jeśli chodzi o słuchawki to zamiast nich (nie są wyciszone w trakcie nadawania + radio jest nadawane z głośnością odtwarzacza (najlepiej mieć max - 40/40), więc gdy jest się blisko niego to dźwięk ze słuchawek zagłusza radio) używam zwykłego kabla zakończonego mini-jackiem przyciętego do ~10 cm, i radio łapie bez problemu fale z odległości 3-4m w domu. W samochodzie zasięg też jest bez problemu (oczywiście jeśli chciałoby się sprawdzić maksymalny zasięg trzeba by biec obok :P)

EDIT: nie chodzi o to, że szum jest spowodowany odległością itp. po prostu czasem sam z siebie zaczyna nadawać w tle szum (trudno go opisać- regularnie oscyluje pomiędzy wysokimi i niskimi tonami)

Utworzony: 2009.12.15 15:14

dzięki za podpowiedź z tym kablem hehe nie pomyślałem :)


może kwestia programowa z tym szumem ? tu by musiał się jakiś pracownik wypowiedzieć :/

Utworzony: 2010.01.14 16:16

Witam .Mam identyczny problem z transmiterem-co kilka minut pojawia się dziwne buczenie które znika dopiero po ponownym uruchomieniu.Nie zauważyłem żadnej reguły.Czu którys z piszacych w tym wątku albo serwis rozwiązał problem?

Utworzony: 2010.01.24 18:56

Mam ten sam problem jak pozostali uzytkownicy tej mp3 jest to winna samego transmitera lub byc moze oprogramowania. wszyscy czekamy az wyjdzie :) miejmy nadzieje ze nie bawem wyjdzie :)

Utworzony: 2010.02.03 18:06

Mam też problem z transmitterem FM, nie wiem jednak czy jest taki sam jak przedstawiony w powyższych postach.
Problem występuje tylko w niższych temperaturach, powiedzmy poniżej 10st. C.
Wygląda to tak. Puszczam muze, włączę transmitter, wszystko działa. Po powiedzmy minucie (jeśli w aucie jest -10C to po 15sek, jeśli 10C to może po 5 minutach) zaczyna się denerwujące terkotanie nałożone na muzykę. To terkotanie jest bardzo głośne i uniemożliwia używanie playera. Częstotliwość terkotów ok 2razy na sekundę.

Zaznaczę że w tym samym czasie w muzyka z słuchawek jest perfekcyjna!!

Po wyłączeniu i włączeniu transmittera FM wszystko wraca do normy(do czasu oczywiście)

Czy ktoś mógłby powiedzieć czy u niego również takie problemy występują. Nie wiem czy reklamować czy nie (o tyle uciążliwe że kupiłem w sklepie na allegro i musiałbym go odsyłać)

Problem jest o tyle dotkiwy że zanim w aucie temperatura nie osiągnie +kilkunastu stopni, kilkakrotnie muszę wyłączać i włączać transmitter bo problem wraca. Oczywiście wszystko musze robić podczas jazdy. Generalnie przestałem używać wogóle playera :(

Widzę że pojawił się nowy firmware, spróbuję jeszcze z nim, choć raczej to mi wygląda na problem z hardwarem.

Utworzony: 2010.02.03 18:28

temperatura pracy to 5-40 st. C więc granica jest niedaleko 10 stopni o których jest mowa.
też to miałem raz ale przy -20st. pewnie uklad generujący częstotliwość nie jest zupełnie niezależny od warunków i przy "niezwykłych" temperaturach odpływa.

ten transmiter to taki bajer. każdy transmiter to bezsensowana rzecz. strata jakości. najlepiej sobie wyciągnąć line-in z samochodowego wzmacniacza.

Utworzony: 2010.02.03 19:25

askme: dzięki za odpowiedź. niestaty z podłączeniem do radia nie tak łatwo - mam oryginalne radio z CD bez wejścia line-in. jedyna możliwość to dołożyć symulator zmieniarki (koszt ok 80zł), wtedy radio udostępni również wejście line-in ze zmieniarki (o ile ten symulator ruszy z moim radiem).

Generalnie Vanquisha kupiłem żeby nie ryzykować z symulowaniem zmieniarki, nie demontować samochodu w celu eleganckiego prowadzenia kabla audio itp.

Transmitter to nie bajer, jest oficjalną funkcją tego urządzenia i dla mnie był najważniejszą właściwością podczas dokonywania wyboru przy zakupie - chciałem w miarę firmowy transmitter, nie te za 20zł z allegro. Niestety póki co zawiodłem się bardzo, bo wogóle nie spełnia swojej funkcji.

Właśnie załadowałem nowy firmware, ciekawe czy coś zmieni w funkcjonowaniu transmittera. Odezwę się jeszcze.

Utworzony: 2010.02.03 20:26

uwaga zaraz się rozgadam (rozpiszę). niekoniecznie na temat ....

nadal utrzymuję że transmiter jest bajerem który powoduje że ludzie kupują tego plajera a nie innego. sam tak zrobiłem. lepiej jest mieć więcej niż mniej ;) odtwarzacz mp3 służy do odtwarzania plików muzycznych a nie nadawania w modulacji fm. gdyby do tego służył to nazywał by się modulator+nadajnik fm a nie odtwarzacz mp3. Popatrzmy na funkcje: wszystkie wiążą się z odtwarzaniem muzyki (oprocz innych bajerów w stylu ebook[na takim wyświetlaczu xD]). Opcje transmitera są dwie - on/off i częstotliwość. Gdyby to był nadajnik fm to miałby mnóstwo parametrów takich jak głębokość modulacji, moc i odpowiedniki systemu srs(czy jak mu tam) no i oczywiscie RDS.

U mnie radiem samochodowym to transmiter kiepsko wspołpracuje. Chyba to wina odbiornika bo na radiu stacjonarnym i totalnie analogowym jest ol rajt. Zresztą mam właśnie wspomniany transmiter z alledrogo za 20zł i objawy są takie same. Nie mam ucha muzyka ale chyba ucina wyższe częstotliwosci. Wygląda to jakby odbirnik przejedżdżał o ułamek megaherca w którąś stronę co uniemożliwaia właściwy odbiór. Podobno to skutek dekodera RDS który coś tam robi z częstotliwoscią. Tak niektórzy mówią ale nie wiem ile w tym prawdy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Radio_Data_System
Może to nie nadajnik a odbiornik jest żródlem stukania? Przecież radio samochodowe też jest wrażliwe na temperaturę. Może kiedy zsumujemy małą moc nadawania i skrzywioną częstotliwość a do tego jeszcze RDS próbujący odtworzyć strumień bitów wyjdzie nam stukanie? Gdybanie.

Utworzony: 2010.02.03 20:41

askme: też pierwszy raz pomyślałem że to może radio w samochodzie. Ale radio w samochodzie działo ok i przy -20st C na wszystkich stacjach. Poza tym wyłączenie playera i włączenie naprawiało problem.
Wziąłem więc playerka na testy do domu, na innych radiach i to samo dzieje się, gdy np dla próby wystawiam za okno playerka. Gdy tylko "zmarznie" to problemy się zaczynają. I bynajmniej nie testowałem tego jak były te mrozy rzędy -20st C, tylko jak było ok +3 do 4st C. Jak pożadnie zmarzł, to i po przeniesieniu do pokoju, jeszcze przez parę minut problem się powtarzał, dopóki się wystarczająco nie ogrzał. Powyżej 10st C ten problem się nie dzieje.

Zatem na 100% jest to problem z samym transmitterem.

Utworzony: 2010.02.03 21:29 Zmieniony: 2010.02.03 21:30

zrobiłem doswiadczenie. wywaliłem plejerka na -2 stopnie (weług totalnie analogowego termometru) i na radiu (totalnie analogowym) pojawiło się stukanie. To nie jest odpływanie częstotliwości bo przejechałem kilka dziesiątych megacherca do góry i w dół i wszędzie gdzie była muzyka było stukanie, czasami nawet już szumiało zamiast muzyki, a stukanie było.

W związku z ww. faktami potwierdzonymi doświadczalnie stawiam nową hipotezę:
Kiedy spada temperatura spada prądowa wydajność akumulatorka (to jest na 100% pewne... chyba). Procesor mp3'jki myśli "skokami" bo plik mp3 złożony jest z ramek po kilka milisekund. Czyli co kilka milisekund procesor musi się wysilić i zdekompresować ramkę po czym obroić ja tym swoim srs'em i bóg wie czym jeszcze. A potem ma wolne przez kilka milisekund. Kiedy procesor intensywnie pracuje nad ramką to pobiera więcej prądu niż jak nic nie robi. No a jak się przyssie do baterii i chce duuużo miliamperów to przemarźniętej, nie mogącej spełnić oczekiwań baterii puszczają nerwy i napięcie spada. Tymczasem czip odpowiedzialny za modulację fm na skutek kryzysu energetycznego na skalę mp3'jki a) rzuca robotę, b) drastycznie zmienia częstotliwość. Po kilku chwilach (ile to jest chwila?) procesor policzywszy ramkę udaje się na zasłużony odpoczynek. Pobór prądu maleje, napięcie wzrasta, kryzys się kończy, fm wznawia prawidłową pracę.

buuuuum, i tak powstaje stukanie!

czekam na kontrargumenty dla mojej tezy...
i na propozycje jak to udowodnić też

Utworzony: 2010.02.04 13:45

askme: gdybasz, i moim zdaniem się mylisz, ale dzięki za potwierdzenie objawów, choć u mnie one pojawiają się przy wyższych temperaturach (widocznie co egzemplarz to inaczej)
co obala twoją tezę? wystarczy wyłączyć i odrazy włączyć transmitter i przez jakiś czas nie ma problemu, po powiedzmy minucie znów wraca. tak raczej wracałby praktycznie natychmiast. Nie zauważyłem również powiązania ze stopniem naładowania akumulatora, a to powinno "pomagać" w prowrocie do terkotania.
(aczkolwiek szczególnie nie testowałem pod tym kontem)
Obawiam się że chipy które stosują są specyfikowane w najwęższym zakresie tempeatur czyli od 0 do 40C, w końcu jest to produkt komercyjny a nie industrial, automotive czy military, może akurat te z takich czy innych powodów nie działają w niskich temperaturach poprawnie.

Może też jest jakiś problem w projekcie schemat/płytka/dobór komponentów. Nie chcę gdybać, ale przez 7 lat pracy przy projektowaniu i uruchamianiu różnych projektów cyfrowych i analogowych, widziałem nie raz elementarne błędy popełniane przez inżynierów (schemat,PCB,dobór komponentów), jak również wpadki potentatów w produkcji układów scalonych.

Do przedstawiciela Pentagrama:
Czy macie więcej zgłoszeń tego problemu?
Znacie jego przyczynę?
Czy jest jakieś łatwe rozwiązanie, np jakiś upgrade gwarancyjny w Waszym serwisie?
Co mam robić, póki co player kupiony dla funcji transmittera do samochodu leży bezużytecznie.

Utworzony: 2010.02.06 14:09

Dla dopełnienia dodam że załadowanie nowego firmware'u nie pomogło na problem terkotania.

Utworzony: 2010.03.03 17:50

Jeszcze raz do przedstawicieli Pentagrama na forum, proszę o jakiś komentarz.

Czy można dostać informację na temat problemu z terkotaniem transmittera FM w niższych temperaturach, czy mam poprostu reklamować swojego playera? Pytam bo widać nie jest to tylko przypadłość mojego egzemplarza.
Póki co player kolejny miesiąc przeleżał bezużytecznie w szufladzie.

Utworzony: 2010.03.04 11:27

Kontaktowałem się z serwisem MMV i nikt nie zgłaszał takich przypadków w okresie zimowym. Proszę w takim razie bardzo dokładnie opisać problem z zareklamować urządzenie.

Utworzony: 2010.06.14 19:41

Ja mam identyczny problem, dzwięk przez transmiter charcze i nie mozna tego nazwac muzyka.
Czy mozna w takiej sytuacji reklamowac sprzet?
Bez transmitera jest on mi malo potrzebny :(

Utworzony: 2010.06.15 10:49

Odpal transmiter na zwykłym radiu w domu jak dalej masz charczenie z rób aktualizację jakimkolwiek softem jak nic nie da to wysyłaj na reklamację.

Utworzony: 2010.07.02 12:58

Rowniez mam problem 'terkotania' (firmware 5.365), w tej wersji firmware zmniejszono glosnosc transmitera i radio samochodowe musi byc ustawione glosniej! Na playerze nie ustawiam glosnosci wiekszej niz 33/40 gdzyz powoduje to zbyt duze zaklocenia.

A wiec Pentagram volume 33/40 wylaczony equalizer (koniecznie), wlaczona opcja True bass + radio samochodowe ustawione dosc glosno.

Przy takim setupie player gra b dobrze i wszystko byloby ok gdyby nie 'terkotanie' pojawiajace sie co jakis czas, jest to problematyczne o tyle, ze radio jest ustawione glosniej niz zwykle!

W moim przypadku terkotanie objawia sie ok dwoma uderzeniami na sekunde wiec szybko!

Czy ktos z was zwracal player ze wzgledu na ten problem? Czy pentagram uznaja taka reklamacje towaru?

Pozdrawiam.

Utworzony: 2010.07.27 14:41

Przeszukałem cale forum i ten temat jest najbliższy mojemu problemowi. Mam podobny zgryz jak rupert, tj. podczas używania transmitera w radioodbiorniku samochodowym często pojawia się buczenie (niskie tony), które utrzymuje się nawet po wyciszeniu muzyki, a znika dopiero po ponownym uruchomieniu Volta.

Nie ma ono związku z aktualnie granym utworem, buczenie pojawia się losowo w różnych utworach, np. w tym samym kawałku raz się pojawia, a raz nie.

Oprogramowanie: wersja 5.374, włączony equalizer (rock lub punky), wyłączone srs (zresztą na włączonym też buczy). Dziś spróbuję z wyłączonym equalizerem (tzn. ustawionym na "Normal"). Poziom głośności Volta to 31/40, radio raczej cicho/normalnie. Warunki w samochodzie: włączona klimatyzacja, temperatura normalna. Umiejscowienie Volta: na półeczce tuż nad radiem.

Może ktoś odkrył zależność pomiędzy buczeniem a warunkami pracy Volta? Dodam, że jestem zawiedziony, bo miałem wcześniej Vanquisha z transmiterem (tego płaskiego, większego) i co jak co, ale jakość dźwięku była super, nigdy nie mialem takiego czegoś.

Utworzony: 2010.07.30 13:00

Huh, cisza...

No nic, próbowałem jeździć z wyłączonym equalizerem i wyłączonym SRSem. Ale mimo tego po jakimś czasie znów dźwięk zaczął mulić, jak zawsze. Zupełnie jakby magnetofon wciągał taśmę...

Szukam dalej powodu: czy może to być spowodowane b. bliską odległością pomiędzy Voltem i radiem? Teraz spróbuję kłaść go dalej (nie nad samym odbiornikiem). Ale do jasnej cholery: mój stary Vanquish nigdy nie robił mi takich psikusów, a zawsze woziłem go na tej półeczce nad radioodbiornikiem!

Utworzony: 2010.07.30 17:20

Zrób update do innej wersji i wtedy zobacz, u mnie nic takiego się nie dziej, może podaj przynajmniej po jakim czasie to masz. Zobacz tez na zwykłym radio w domu.

Utworzony: 2010.08.02 11:16

Znaczy się, sygerujesz downgrade? Bo na stronie są dostępne starsze wersje firmware'u (5.364, 5.365) niż moja (5.374).

Sprawdzałem na innych sprzętach i problemu nie zauważyłem, czyli musi być, że akurat mój radioodbiornik samochodowy gryzie się z Voltem. Myślałem, że jak nie było problemu ze zgraniem tego samego radia z poprzednim transmiterem z serii Vanquish, to i ten będzie hulał.

A dźwięk psuje się po nieokreślonym czasie, prawie nigdy od razu, czasem po 5 minutach, czasem po godzinie...

Utworzony: 2010.08.02 13:56

Troche tak jak by transmiter schodził z fal na które nadaje, albo radio te które odbiera. Ja coś podobnego kiedyś miałęm to po pewnym czasie zaczął szumieć aż w koncu nie dało sie nic wysłuchać w radiu. A to że transmiter jest blisko albo daleko to chyba nie ma za dużego znaczenia przy odbiorze fal, ja swojego Volta kładę 10 metrów od radia i ładnie nadaje. Może tak jak piszesz twoje radio samochodowe gryzie sie z transmiterem.

Utworzony: 2010.08.02 14:46

Zrób test i połóż Volta na dachu na zewnątrz.

Utworzony: 2010.08.03 11:58

<blockquote><cite>Wysłany przez: peter5230</cite>Troche tak jak by transmiter schodził z fal na które nadaje, albo radio te które odbiera. Ja coś podobnego kiedyś miałęm to po pewnym czasie zaczął szumieć aż w koncu nie dało sie nic wysłuchać w radiu. </blockquote>

No nie, bo u mnie nic nie szumi tak jak to się dzieje przy schodzeniu z fal. Już pisałem, że to co u mnie się dzieje to takie bulgotanie, zniekształcenie dźwięku przypominające efekt wkecania się taśmy magnetofonowej. A jak wyciszyć radio, słychać niskie buczenie, bez muzyki.

Dam znać jak zrobię test z dachem.

Utworzony: 2010.08.17 14:21

Terkocze a raczej "szczeka" .Nie zauwazyłem związku z żadnym czynnikiem: stanem baterii; teperaturą czy czymkolwiek. Wystarczy włączyc i wyłączyć by wróciło do normy - ale gdyby to było takie proste w samochodzie...
Nie da się tego zrobić bezwzrokowo i TO JEST KLAPA.
Chętnie widziałbym możliwośc definiowania jednego z przycisków do wyboru użytkownika - bo np dyktafon potrzebny mi jak świni wodolot - a walczenie z transmiterem w samochodzie (bo do czegoż innego jest ten jak twierdzą niewłasciwie niektórzy: bajer?) jest totalną porażką.
Poza tym: jak chodzi transmiter - to po co ryczą słuchawki?....bezsens...
Acha - znajomy krótkofalowiec jak posłuchał to powiedział:" źle zestrojona końcówka mocy nadajnika FM" ..a zna się gośc na takich tematach. Więc - błąd w urzadzeniu.
Czekam co firma na to - będą wymieniac?

Utworzony: 2010.08.31 11:31 Zmieniony: 2010.08.31 11:32

Po downgradzie softu do (bodajże) 5.364 problem mulenia dźwięku przy korzystaniu z transmittera wciąż występuje. Może rzadziej, nie wiem do końca, bo tak się zraziłem do Volta, że prawie go nie używam. Jedno co jest na plus po zmianie softu, to to, że przy wystąpieniu zniekształceń dźwięku nie muszę już wyłączać całego Volta, tylko wył./wł. transmiter FM i wszystko działa.

Co nie znaczy, że działa dobrze. Bo dźwięk jest cieniutki, nawet jeśli go dobajerzyć efektami czy to w Volcie czy też radioodbiorniku. Strasznie jestem zły na firmę Pentagram, której zaufałem po kupnie poprzedniego transmitera z serii Vanquish. Volt to totalna klapa pod względem transmisji FM, do tego nieprzyjazny w obsłudze użytkownikowi.

Efekt jest taki, że zgrałem sobie kilkadziesiąt ulubionych albumów w .mp3 na kilka płyt CD-R i trzymam w samochodzie, używając podczas dłuższych podróży. No ale chyba nie o to chodziło... :angry:

P.S. @podmiejski: obetnij sobie słuchawki, ja tak od razu zrobiłem. Oczywiście teraz odpadła mi możliwość zwrotu wadliwie działającego sprzętu, ale nie o pieniądze mi chodzi.

Utworzony: 2010.09.01 19:23

Witam
Przyłączam się do reszty dziś kpiłem i od samego kupna mi terkocze jak również cicho gra i trzeszczy po mimo iż wgrany jest najnowszy soft 6.384 staram się o gwarancje inaczej strata pieniędzy , jak ktoś lubi słuchać samych syczków w trzaskach to gorąco polecam;)