Kategoria: Odtwarzacze MP3 / PMP »

Vanquish VOLT 8GB - korektor i inne sprawy

Utworzony: 2010.12.27 18:07

Dzięki pewnej wspaniałej osobie stałem się posiadaczem playera VOLT 8GB. Ogólnie jestem zadowolony, jednak chwalenie nie jest motywujące, skupię się więc na kilku niedogodnościach, które liczę że w przyszłości zostaną wyeliminowane.

1. Korektor (główny wątek) - mimo wgrania nowego firmware (patrz pkt. 3) i sprawdzenia na innym egzemplarzu, mimo prób na plikach flac, ogg i mp3 oraz mimo posiadania dobrych słuchawek Sennheiser, dochodzę do wniosku że 5-zakresowy korektor graficzny to tani chwyt marketingowy, ponieważ pierwszy ani ostatni zakres nie zmienia absolutnie nic w brzmieniu żadnego utworu. Wielu być może to zauważyło i wielu być może by to zgłosiło gdyby nie wstyd (bo jeszcze ktoś napisze, że słuchawki słabe albo że ogólnie ze słuchem źle). Tymczasem podbicie basów, nawet w dolnym zakresie, jest wyraźnie słyszalne a regulacja w zakresie teoretycznie wyższym, niż TruBass, nie jest słyszalna wcale. W przypadku pozostałych 3 zakresów słychać najmniejszą nawet zmianę. Czyżby więc chęć wstawienia 5-zakresowego korektora, bo nie wypada 3-zakresowego? Jak dla mnie 3 zakresy wystarczą do delikatnej korekcji dźwieku (zwłaszcza przy dodatkowym rozbudowanym systemie korekcji). Ale jeżeli już jest 5 zakresów, to wypadałoby tak je oprogramować, żeby działały.

2. SRS - dobrze by było gdzieś opisać dokładnie "z czym to się jada" a dodatkowo umożliwić zapisanie iluś własnych ustawień. I tu pewnie znowu jestem głuchy, ale funkcja "Limiter" w menu SRS u mnie działa tylko na ekranie w postaci zmiany wartości, bo żadnej różnicy nie słyszę.

3. Firmware - mimo, że w odtwarzaczu jest jakiś niby nowszy, to dopiero wgranie "starszego" (jeżeli chodzi o numer wersji) ze strony supportu sprawiło, że nie tworzą się małe przerwy w odtwarzaniu (było już o tym na forum - potwierdzam więc, że to prawda).

Ogólnie player uważam za interesujący i dobry. Z pewnością posłuży mi długo jak znam życie. Spokojnie mógłbym zrezygnować z radia i czytnika plików tekstowych kosztem jakiejś nieco lepszej funkcjonalności. Aktualizacja firmware mogłaby też przebiegać bardziej bezinwazyjnie (np. nie kasować plików) ale to już taka fanaberia.

Pozdrawiam i liczę na odpowiedź jeżeli chodzi o sprawy związane z korektorem.

Utworzony: 2011.09.24 11:37

Zrobiłem upgrade firmware'u i zauważyłem, że jest coraz gorzej! Czy ludzie tworzący VOLTa mają w ogóle pojęcie jak działa korektor graficzny? Przecież to jest CAŁKOWITA PORAŻKA! Zakresy działają jak chcą, niektóre zamiast podbijać zakres przy zwiększaniu, po prostu obniżają inne zakresy, skrajne suwaki po prostu wyciszają dźwięk (ostatni zakres) lub nie robią nic (pierwszy zakres). Całość działa jak w jakiejś badziewnej zabawce dla dzieci.

Jedna rada - jeżeli ktokolwiek zabiera się za robienie odtwarzacza mp3 to powinien się chociaż trochę na tym znać! Rozumiem, że zatrudnianie osób niesłyszących może dać firmie jakieś korzyści ale w tym przypadku to jest po prostu przegięcie.

Pentagram VOLT w obecnej postaci zagra od biedy dobrze przy niektórych słuchawkach, na niektórych utworach, przy całkowitym wyłączeniu jakiejkolwiek korekcji. Żenada - stary noname, który miałem, miał lepszy dźwięk i ustawienia.

Moja rada - trzymać się z daleka od tego produktu robionego przez amatorów!

Utworzony: 2011.09.24 15:00

Wiesz to jest tak że dostajesz to za co zapłaciłeś. są cowony za 1000zł i jest volt za 200 zł. Mi osobiście dźwięk odpowiada choć na pewno idealny nie jest do tego szumy na niskich głośnościach trochę przeszkadzają. To prawda że połowa suwaków w korektorze nic nie daje ale dobrze że jakikolwiek jest.
Może wiele osób powie że jestem jeb***ty i zamiast uszu mam krakowską podsuszaną ale przez jakiś czas miałem ipoda touch 4g i w moim odczuciu volt grał zauważalnie lepiej. Według mnie za tą cenę player jest warty tych pieniędzy choćby dla tego że nie ma konkurencji, bo jaki player wytrzymuje na baterii ok 50 h i jest tani? slot na karty to teoretycznie też + choć sprawdziłęm że po włożenu karty 8Gb czas działania dkraca się o 60% i wczytywanie utworów z karty trwa w cholerę długo.
Jeżeli znasz jakieś mp3 które wytrzymuje ok 50h na baterii, ma pamięć 8gb a najlepiej 16 lub 32, dobrze gra, i służy tylko do słuchania muzyki a nie robienia zdjęć, oglądania filmów, grania, netu, budzenia i kosztuje w okolicach 600 zł to ja na serio z wielką chęcią wywale volta i kupie coś innego.
I niechciałbym żeby to zabrzmiało jak naskakiwanie na Ciebie i kłócenie się ,bo nie mogę polemizować z tym że dźwięk Ci nie odpowiada mi chodzi o to że po prostu dla volta nie ma konkurencji pod względem specyfikacji a jak wiadomo brak konkurencji jest bardzo niezdrowy i hamuje postęp.

Utworzony: 2011.09.24 18:56

Nie do końca o to mi chodzi. Oczywiście, że nie wymagam od VOLTa super parametrów ale co innego parametry dźwięku odpowiadające cenie produktu (szumy, jakość dekodowania, dynamika) a co innego błędy programistyczne! Zakładam, że ludzie tworzący VOLTa mają jako-takie pojęcie o tym jak powinien działać korektor graficzny? Inaczej po kiego grzyba wsadzać do playera funkcję, która działa beznadziejnie i zupełnie inaczej, niż powinna? Tak jak z systemem wzbogacania dźwięku, który ów dźwięk spłyca i zniekształca. To tak jakby podkręcić procesor po to, żeby był wolniejszy.

Korektor graficzny to być może nie taka prosta sprawa, jednak jakoś sobie firmy z tym problemem radzą i nie ma chyba drugiego tak skopanego korektora jak w VOLT. Tak więc nie oczekuję super jakości ale skoro oprócz średniej jakości nie mam możliwości skorygować sobie dźwięku, to jestem w ślepej uliczce.