Kategoria: Odtwarzacze MP3 / PMP »
Recenzje mp3/mp4
Od 1 do 3 z 3
loczek
Member
Utworzony: 2009.05.14 20:27
proszę tu zamieszczać recenzje swoich playerów, możne to wielu osobom ułatwić zakup xD
EON CINEO
mam przyjemność zaprezentować playerek firmy pentagram smilies/Up_to_something.gif
jest to chyba najbardziej rozpowszechniony i popularny pmp pentagrama, ale do rzeczy. smilies/cool.gif Mam ten odtwarzacz od czerwca 2008 i jestem z niego zadowolony, owszem zdażają się male zgrzyty takie jak zmieniejace się funkcjowo przyciski np. przycisk ESC na przycisk VOL co daje w rezultacie 2 przyciski VOL. Jest to jeden z najbardziej irytujących problemów, ale w roli scisłości problem występuje w firmware w wersji 2.31, przedtem miałem 2.20 i takiego problemu nie było. Po za tym w nowym sofcie playerek nie wygasza sie podczas ładowania, pliki usuwają sie dłużej, po odłączeniu od kompa często się zawiesza. w starym sofcie tych problemow nie ma ale nie ma równiez wiele ciekawych funkcji które ma nowy soft, są to:
- 3 gry,
- odtwarzanie w miejscu w którym zakończyliśmy poprzednio odtwarzanie,
- zapamiętywanie 3 ostatnio słuchanych piosenek,
- ulepszenie wyglądu interfejsu,
- dodanie nowych tapet,
- odtwarzanie 3gp, wmv
- zaciemnianie wyświetlacza, w poprzedniej wersji jest tylko wyłączanie,
- wyświetlanie tagów.
- usunięcie efektu piszczenie wyświetlacza, co było dość irytujące w poprzedniej wersji
Przejdę już do ogólnej oceny sprzętu smilies/cool.gif
Player odtwarza bez problemów wszystkie filmy RMVB, bez konwersji. jeżeli chodzi o AVi są to już problemy, raz rozdzielczość(przy większej niż 624*..... filmy się tną i dźwięk wyprzedza obraz), dwa konieczność częstej konwersji na 320x240. Po za tym obraz podczas oglądania zmienia odcienie kolorów, co bywa podczas długiego oglądania wkurzające.
Na tym mp4 nie obejrzymy filmów z napisami...
jeżeli chodzi o odtwarzanie muzyki to bardzo dobra jakość dźwięku, obsługa Play FX
zdjęcia ogląda się bardzo przyjemnie, dobra jakość i obsługa dużych rozdzielczości,
wada sa małe przyciski, które nie jest maxymalnie wygodnym sterowaniem, konieczne jest używanie obydwu rąk smilies/mad2.gif
ogólnie moja ocenka to 4+/6
w razie pytan prosze pisac na tym poście smilies/Up_to_something.gif
EON CINEO
mam przyjemność zaprezentować playerek firmy pentagram smilies/Up_to_something.gif
jest to chyba najbardziej rozpowszechniony i popularny pmp pentagrama, ale do rzeczy. smilies/cool.gif Mam ten odtwarzacz od czerwca 2008 i jestem z niego zadowolony, owszem zdażają się male zgrzyty takie jak zmieniejace się funkcjowo przyciski np. przycisk ESC na przycisk VOL co daje w rezultacie 2 przyciski VOL. Jest to jeden z najbardziej irytujących problemów, ale w roli scisłości problem występuje w firmware w wersji 2.31, przedtem miałem 2.20 i takiego problemu nie było. Po za tym w nowym sofcie playerek nie wygasza sie podczas ładowania, pliki usuwają sie dłużej, po odłączeniu od kompa często się zawiesza. w starym sofcie tych problemow nie ma ale nie ma równiez wiele ciekawych funkcji które ma nowy soft, są to:
- 3 gry,
- odtwarzanie w miejscu w którym zakończyliśmy poprzednio odtwarzanie,
- zapamiętywanie 3 ostatnio słuchanych piosenek,
- ulepszenie wyglądu interfejsu,
- dodanie nowych tapet,
- odtwarzanie 3gp, wmv
- zaciemnianie wyświetlacza, w poprzedniej wersji jest tylko wyłączanie,
- wyświetlanie tagów.
- usunięcie efektu piszczenie wyświetlacza, co było dość irytujące w poprzedniej wersji
Przejdę już do ogólnej oceny sprzętu smilies/cool.gif
Player odtwarza bez problemów wszystkie filmy RMVB, bez konwersji. jeżeli chodzi o AVi są to już problemy, raz rozdzielczość(przy większej niż 624*..... filmy się tną i dźwięk wyprzedza obraz), dwa konieczność częstej konwersji na 320x240. Po za tym obraz podczas oglądania zmienia odcienie kolorów, co bywa podczas długiego oglądania wkurzające.
Na tym mp4 nie obejrzymy filmów z napisami...
jeżeli chodzi o odtwarzanie muzyki to bardzo dobra jakość dźwięku, obsługa Play FX
zdjęcia ogląda się bardzo przyjemnie, dobra jakość i obsługa dużych rozdzielczości,
wada sa małe przyciski, które nie jest maxymalnie wygodnym sterowaniem, konieczne jest używanie obydwu rąk smilies/mad2.gif
ogólnie moja ocenka to 4+/6
w razie pytan prosze pisac na tym poście smilies/Up_to_something.gif
Wolverine
Member
Utworzony: 2009.05.14 22:50 Zmieniony: 2009.05.15 10:38
Tekst pochodzi z Mobility- magazynu mobilnych technologii. Dalsze przetwarzanie jedynie za zgodą redakcji.
Eon Cineo, czyli Kino Drogi!
Współzawodnictwo na rynku odtwarzaczy przenośnych trwa! Producenci chcąc odciągnąć wzrok kupujących od „zabawek” konkurencji, wyposażają swoje urządzenia w wiele najdziwniejszych opcji- często zupełnie niezwiązanych z pierwotnym przeznaczeniem sprzętu. Niejednokrotnie także nadają swoim odtwarzaczom kształty, które wręcz dyskwalifikują je w codziennym używaniu, jak na przykład odtwarzacze MP4 w zegarku. Nowy player firmy Pentagram w niczym nie ustępuje muzyczno-filmowej elicie.
Pentagram Cineo należy do nowej linii odtwarzaczy- Eon. To, co go wyróżnia pośród tłumu, to panoramiczny 3'' wyświetlacz TFT LCD o rozdzielczości 400 x 240 pikseli (WQVGA) wyświetlający 16 milionów kolorów oraz obsługa formatów video, o których wiele odtwarzaczy może jedynie marzyć. Nie zapomniano oczywiście o muzyce, której słuchanie umila system wzbogacania brzmienia PlayFX™. Całość zamknięta w cienkiej i eleganckiej obudowie... Przeczytajcie.
Otrzymujemy...
... czarno-żółte kartonowe pudełko znane z wielu innych produktów marki Pentagram o zawartości, która miło mnie zaskoczyła. W środku znajdziemy odtwarzacz, ładowarkę sieciową oraz samochodową, przewód USB, wygodne słuchawki kanałowe z trzema parami wymiennych końcówek o różnej wielkości, pokrowiec-sakiewkę, ściereczkę do czyszczenia obudowy oraz instrukcję obsługi. Cineo ładujemy przewodem USB i zostało to ciekawie rozwiązane, ponieważ ten sam kabelek podłączamy zarówno do komputera, jak i ładowarek. Minusem jest to, że kabelek trzeba przekładać, a plusem to, że zabierając odtwarzacz w podróż, mamy o dwa przewody mniej.
Muszę przyznać, że odtwarzacz wygląda bardzo elegancko. Składa się z dwóch oddzielnych, lecz idealnie skrojonych warstw: dół jest srebrny i matowy, góra natomiast czarna, lustrzana. Niemal cała powierzchnia górnego panelu to panoramiczny wyświetlacz i ktoś, kto pierwszy raz trzyma Cineo w rękach, może pomyśleć, że jest on dotykowy. Błąd, ponieważ na górnym i dolnym boku obudowy, w miejscu łączenia warstw znajdują się przyciski. Są dobrze rozmieszczone i po kilku dniach korzystania z Eona można już odruchowo obsługiwać go jedną ręką. Na lewym boku znajduje się gniazdo słuchawkowe, slot kart microSD oraz port USB. Na spodzie umieszczono skromny głośniczek. Dźwięk, który się z niego wydobywa, mógłby być nieco donioślejszy. Przeszkadza też trochę suwak znajdujący się na dolnym brzegu Cineo. Służy do włączania i wyłączania urządzenia oraz pełni funkcję play/pause. Niestety wystaje poza obudowę, a co się z tym wiąże, nie można ustawić Eona na tym boku pionowo i oglądać filmów z pewnej odległości. Gdy nie chcemy trzymać go w rękach, musimy znaleźć jakiś przedmiot, o który moglibyśmy Cineo oprzeć.
Rockstar!
Eon Cineo robi wrażenie swoimi wideomożliwościami, które w dużej mierze zawdzięcza chipsetowi Rockchip 2706. Niewątpliwym atutem jest też panoramiczny ekran 16:9 wyświetlający 16 milionów kolorów! Obsłga plików AVI, RM, RMVB oraz FLV bez konwersji brzmi pięknie, jednak nie do końca jest tak tęczowo. Jak podaje Pentagram, Eon Cineo obsługuje pliki wideo w rozdzielczości do 624 x 353 pikseli. Pliki o tych gabarytach uruchamiają się bezproblemowo, lecz po około 10 minutach dźwięk przestaje synchronizować się z obrazem. Odtwarzacz musi też na bieżąco zmniejszać rozdzielczość, co nie pozostaje bez wpływu na baterię. Wystarczy jednak poświęcić chwilę czasu na konwersję rozdzielczości (idealnie do tego nadaje się bezpłatny Any Video Converter), by móc delektować się nie tylko długimi filmami z będącym na właściwym miejscu dźwiękiem, lecz także zaoszczędzonymi w wyniku konwersji megabajtami. Cineo idealnie radzi sobie z obsługą plików FLV, które znamy z YouTube'a. Wystarczy chwila, by film lub teledysk prosto z serwisu przenieść do odtwarzacza. Oglądanie filmów na Eonie to czysta przyjemność, którą doceni każdy, kto często podróżuje na dalekich trasach. Z polskich napisów w obcojęzycznych filmach skorzystamy jedynie wtedy, gdy (po kolejnej obróbce materiału wideo) na stałe „wtopimy” je w klatki filmu.
Jak już wcześniej wspomniałem, głośnik Eona nie imponuje rozmiarami i gdy ustawimy odtwarzacz zbyt daleko od siebie, możemy mieć problemy z rozróżnieniem słów. Nie pomaga też fakt, że ów głośniczek emituje dźwięk skierowany w stronę przeciwną do odbiorcy. Można to wprawdzie umiejętnie wykorzystać i ustawić Cineo, tak by dźwięk odbijał się od tła, lecz to nie o to przecież chodzi. Idealnym rozwiązaniem w takiej sytuacji są dołączone słuchawki, które wyjątkowo pozytywnie mnie zaskoczyły. Przede wszystkim dlatego, że nieczęsto spotyka się na wyposażeniu standardowym kanałowe pchełki o takiej jakości dźwięku. Po drugie dlatego, że są one zwyczajnie wygodne! Wymienne gumki są odpowiednio twarde i dobrze tłumią hałasy z zewnątrz. Pentagram Eon Cineo to jeden z tych playerów, po którego zakupie nie musimy na dzień dobry wymieniać słuchawek na inne. Wierzę, że Pentagram nie zmieni tej tendencji... ewentualnie dołoży pilot w przewodzie słuchawkowym.
Muzyka w kinie
Eon Cineo obsługuje pliki MP3, WMA, APE, FLAC oraz WAV. Radzi sobie z tym świetnie. Cineo wprawdzie odtwarza pliki AAC, jednak, co bardzo mnie zawiodło, nie będą to te przygotowane iTunes'em lub rippowane Winamp'em. Odtwarza goły format AAC, a udało mi się go uzyskać opensourceowym programem BonkEnc. Muzyka, którą wgramy do pamięci odtwarzacza lub karty microSD zostanie poddana wstępnej selekcji według nazwy artysty, tytułu albumu i gatunku. Możemy także tworzyć własne katalogi oraz wybrane utwory dodawać do listy ulubionych. Jednak tym, co najbardziej zwraca na siebie uwagę jest korektor dźwięku, a w nim opcja PlayFX. Jest to system wzbogacania dźwięku opracowany przy współpracy firm Microsoft oraz Rockchip. Wybór opcji PlayFX daje nam dostęp do trzech ustawień: 3D Headphone - trójwymiarowy dźwięk w słuchawkach, PureBass - pogłębienie basów, AutoVolume - dostosowanie poziomu głośności do aktualnie odtwarzanego utworu. Największe wrażenie zrobił na mnie tryb PureBass.
Pentagram gra bardzo głośno! Są odtwarzacze, w których skalę dźwięku mam ustawioną na najwyższy poziom- w przypadku Cineo najczęściej był to poziom oscylujący maksymalnie w granicach 2/3 skali.
Cineo posiada także rozbudowane radio z możliwością zapamiętania aż 30 stacji. Gdy wiemy, jaką stację chcemy znaleźć, możemy poszukać jej ręcznie. Gdy nie jesteśmy zdecydowani na konkretną częstotliwość, nic nie stoi na przeszkodzie, by zdać się na wyszukiwanie automatyczne. Dla wszystkich tych, którzy wcześnie chodzą spać i nie mają siły, by wyczekać do późnonocnej audycji, Eon umożliwia nagrywanie z radia... Włączamy i idziemy spać. Cineo jest także modelem godnym polecenia dla tych, którzy często korzystają z dyktafonu. Zarówno w przypadku nagrywania z radia, jak i dyktafonu możemy wybrać niską lub wysoką jakość rejestrowanego dźwięku.
Zdjęcia i inne dobiazgi.
Nowy Eon to nie tylko filmy i muzyka, lecz także zdjęcia. Cineo wyświetli pliki graficzne JPG, BMP i GIF i to nie byle jakie, bo aż do rozdzielczości 4000 x 3000 pikseli! Przyznaję, że radzi sobie z tym bardzo dobrze, jest jednak pewna przypadłość, która denerwuje podczas przeglądania plików: symbol wczytywania zdjęcia. Rozumiem, że pojawia się przy zdjęciach o wielkości kilku megapikseli, jednak jego obecność w przypadku obrazków wielkości wyświetlacza jest wyjątkowo irytująca. Zwłaszcza gdy włączymy pokaz slajdów w 2-3 sekundowych odstępach.
Funkcjami przydatnymi w czasie codziennego używania Cineo mogą być także stoper, kalendarz oraz czytnik e-book'ów. Producent podaje na opakowaniu i w instrukcji obsługi, że Eon obsługuje karty microSD, czyli do 2GB. Test wykazał, że jest o wiele lepiej, ponieważ Eon Cineo nawet się nie zająknął, gdy użyłem karty microSDHC o pojemności aż 8GB! Brawo. Kilka słów o tym, co zawsze sprawia najwięcej problemów, czyli o baterii. Cineo podczas wielotygodniowego testu pokazał, że bateria wystarcza średnio na 3,5 godziny odtwarzania wideo oraz około 12 godzin muzyki. Czy to wystarczy? Oceńcie sami.
Pentagram Eon Cineo to bardzo dobry player o nadal rzadko spotykanych możliwościach! Elegancki design, świetny wyświetlacz, liczba obsługiwanych formatów oraz odpowiedzialny za wszystko Rockchip 2706 w połączeniu z funkcją PlayFX gwarantują, że nie będziemy żałowali wydanych na niego pieniędzy. Nieco słabą baterię i brak pełnej zgodności z formatem AAC rekompensują bardzo dobre słuchawki i bogate wyposażenie oraz obsługa pojemnych kart microSDHC. Cineo występuje w trzech wariantach pamięci: 2 (209 zł), 4 (259 zł) oraz 8 GB (309 zł). Nie jest to wygórowana cena za tak duże możliwości.
Tomasz Stokłosa
plusy:
+wysokiej rozdzielczości (i jakości) wyświetlacz
+elegancki wygląd
+paleta obsługiwanych formatów
+bogate wyposażenie standardoweminusy
+słuchawki kanałowe
+obsługa kart microSDHC
+cena!
minusy:
-brak możliwości kopiowania plików pomiędzy pamięcią, a kartą microSD
-trochę słaba bateria
-nieszczęsny format AAC
Eon Cineo, czyli Kino Drogi!
Współzawodnictwo na rynku odtwarzaczy przenośnych trwa! Producenci chcąc odciągnąć wzrok kupujących od „zabawek” konkurencji, wyposażają swoje urządzenia w wiele najdziwniejszych opcji- często zupełnie niezwiązanych z pierwotnym przeznaczeniem sprzętu. Niejednokrotnie także nadają swoim odtwarzaczom kształty, które wręcz dyskwalifikują je w codziennym używaniu, jak na przykład odtwarzacze MP4 w zegarku. Nowy player firmy Pentagram w niczym nie ustępuje muzyczno-filmowej elicie.
Pentagram Cineo należy do nowej linii odtwarzaczy- Eon. To, co go wyróżnia pośród tłumu, to panoramiczny 3'' wyświetlacz TFT LCD o rozdzielczości 400 x 240 pikseli (WQVGA) wyświetlający 16 milionów kolorów oraz obsługa formatów video, o których wiele odtwarzaczy może jedynie marzyć. Nie zapomniano oczywiście o muzyce, której słuchanie umila system wzbogacania brzmienia PlayFX™. Całość zamknięta w cienkiej i eleganckiej obudowie... Przeczytajcie.
Otrzymujemy...
... czarno-żółte kartonowe pudełko znane z wielu innych produktów marki Pentagram o zawartości, która miło mnie zaskoczyła. W środku znajdziemy odtwarzacz, ładowarkę sieciową oraz samochodową, przewód USB, wygodne słuchawki kanałowe z trzema parami wymiennych końcówek o różnej wielkości, pokrowiec-sakiewkę, ściereczkę do czyszczenia obudowy oraz instrukcję obsługi. Cineo ładujemy przewodem USB i zostało to ciekawie rozwiązane, ponieważ ten sam kabelek podłączamy zarówno do komputera, jak i ładowarek. Minusem jest to, że kabelek trzeba przekładać, a plusem to, że zabierając odtwarzacz w podróż, mamy o dwa przewody mniej.
Muszę przyznać, że odtwarzacz wygląda bardzo elegancko. Składa się z dwóch oddzielnych, lecz idealnie skrojonych warstw: dół jest srebrny i matowy, góra natomiast czarna, lustrzana. Niemal cała powierzchnia górnego panelu to panoramiczny wyświetlacz i ktoś, kto pierwszy raz trzyma Cineo w rękach, może pomyśleć, że jest on dotykowy. Błąd, ponieważ na górnym i dolnym boku obudowy, w miejscu łączenia warstw znajdują się przyciski. Są dobrze rozmieszczone i po kilku dniach korzystania z Eona można już odruchowo obsługiwać go jedną ręką. Na lewym boku znajduje się gniazdo słuchawkowe, slot kart microSD oraz port USB. Na spodzie umieszczono skromny głośniczek. Dźwięk, który się z niego wydobywa, mógłby być nieco donioślejszy. Przeszkadza też trochę suwak znajdujący się na dolnym brzegu Cineo. Służy do włączania i wyłączania urządzenia oraz pełni funkcję play/pause. Niestety wystaje poza obudowę, a co się z tym wiąże, nie można ustawić Eona na tym boku pionowo i oglądać filmów z pewnej odległości. Gdy nie chcemy trzymać go w rękach, musimy znaleźć jakiś przedmiot, o który moglibyśmy Cineo oprzeć.
Rockstar!
Eon Cineo robi wrażenie swoimi wideomożliwościami, które w dużej mierze zawdzięcza chipsetowi Rockchip 2706. Niewątpliwym atutem jest też panoramiczny ekran 16:9 wyświetlający 16 milionów kolorów! Obsłga plików AVI, RM, RMVB oraz FLV bez konwersji brzmi pięknie, jednak nie do końca jest tak tęczowo. Jak podaje Pentagram, Eon Cineo obsługuje pliki wideo w rozdzielczości do 624 x 353 pikseli. Pliki o tych gabarytach uruchamiają się bezproblemowo, lecz po około 10 minutach dźwięk przestaje synchronizować się z obrazem. Odtwarzacz musi też na bieżąco zmniejszać rozdzielczość, co nie pozostaje bez wpływu na baterię. Wystarczy jednak poświęcić chwilę czasu na konwersję rozdzielczości (idealnie do tego nadaje się bezpłatny Any Video Converter), by móc delektować się nie tylko długimi filmami z będącym na właściwym miejscu dźwiękiem, lecz także zaoszczędzonymi w wyniku konwersji megabajtami. Cineo idealnie radzi sobie z obsługą plików FLV, które znamy z YouTube'a. Wystarczy chwila, by film lub teledysk prosto z serwisu przenieść do odtwarzacza. Oglądanie filmów na Eonie to czysta przyjemność, którą doceni każdy, kto często podróżuje na dalekich trasach. Z polskich napisów w obcojęzycznych filmach skorzystamy jedynie wtedy, gdy (po kolejnej obróbce materiału wideo) na stałe „wtopimy” je w klatki filmu.
Jak już wcześniej wspomniałem, głośnik Eona nie imponuje rozmiarami i gdy ustawimy odtwarzacz zbyt daleko od siebie, możemy mieć problemy z rozróżnieniem słów. Nie pomaga też fakt, że ów głośniczek emituje dźwięk skierowany w stronę przeciwną do odbiorcy. Można to wprawdzie umiejętnie wykorzystać i ustawić Cineo, tak by dźwięk odbijał się od tła, lecz to nie o to przecież chodzi. Idealnym rozwiązaniem w takiej sytuacji są dołączone słuchawki, które wyjątkowo pozytywnie mnie zaskoczyły. Przede wszystkim dlatego, że nieczęsto spotyka się na wyposażeniu standardowym kanałowe pchełki o takiej jakości dźwięku. Po drugie dlatego, że są one zwyczajnie wygodne! Wymienne gumki są odpowiednio twarde i dobrze tłumią hałasy z zewnątrz. Pentagram Eon Cineo to jeden z tych playerów, po którego zakupie nie musimy na dzień dobry wymieniać słuchawek na inne. Wierzę, że Pentagram nie zmieni tej tendencji... ewentualnie dołoży pilot w przewodzie słuchawkowym.
Muzyka w kinie
Eon Cineo obsługuje pliki MP3, WMA, APE, FLAC oraz WAV. Radzi sobie z tym świetnie. Cineo wprawdzie odtwarza pliki AAC, jednak, co bardzo mnie zawiodło, nie będą to te przygotowane iTunes'em lub rippowane Winamp'em. Odtwarza goły format AAC, a udało mi się go uzyskać opensourceowym programem BonkEnc. Muzyka, którą wgramy do pamięci odtwarzacza lub karty microSD zostanie poddana wstępnej selekcji według nazwy artysty, tytułu albumu i gatunku. Możemy także tworzyć własne katalogi oraz wybrane utwory dodawać do listy ulubionych. Jednak tym, co najbardziej zwraca na siebie uwagę jest korektor dźwięku, a w nim opcja PlayFX. Jest to system wzbogacania dźwięku opracowany przy współpracy firm Microsoft oraz Rockchip. Wybór opcji PlayFX daje nam dostęp do trzech ustawień: 3D Headphone - trójwymiarowy dźwięk w słuchawkach, PureBass - pogłębienie basów, AutoVolume - dostosowanie poziomu głośności do aktualnie odtwarzanego utworu. Największe wrażenie zrobił na mnie tryb PureBass.
Pentagram gra bardzo głośno! Są odtwarzacze, w których skalę dźwięku mam ustawioną na najwyższy poziom- w przypadku Cineo najczęściej był to poziom oscylujący maksymalnie w granicach 2/3 skali.
Cineo posiada także rozbudowane radio z możliwością zapamiętania aż 30 stacji. Gdy wiemy, jaką stację chcemy znaleźć, możemy poszukać jej ręcznie. Gdy nie jesteśmy zdecydowani na konkretną częstotliwość, nic nie stoi na przeszkodzie, by zdać się na wyszukiwanie automatyczne. Dla wszystkich tych, którzy wcześnie chodzą spać i nie mają siły, by wyczekać do późnonocnej audycji, Eon umożliwia nagrywanie z radia... Włączamy i idziemy spać. Cineo jest także modelem godnym polecenia dla tych, którzy często korzystają z dyktafonu. Zarówno w przypadku nagrywania z radia, jak i dyktafonu możemy wybrać niską lub wysoką jakość rejestrowanego dźwięku.
Zdjęcia i inne dobiazgi.
Nowy Eon to nie tylko filmy i muzyka, lecz także zdjęcia. Cineo wyświetli pliki graficzne JPG, BMP i GIF i to nie byle jakie, bo aż do rozdzielczości 4000 x 3000 pikseli! Przyznaję, że radzi sobie z tym bardzo dobrze, jest jednak pewna przypadłość, która denerwuje podczas przeglądania plików: symbol wczytywania zdjęcia. Rozumiem, że pojawia się przy zdjęciach o wielkości kilku megapikseli, jednak jego obecność w przypadku obrazków wielkości wyświetlacza jest wyjątkowo irytująca. Zwłaszcza gdy włączymy pokaz slajdów w 2-3 sekundowych odstępach.
Funkcjami przydatnymi w czasie codziennego używania Cineo mogą być także stoper, kalendarz oraz czytnik e-book'ów. Producent podaje na opakowaniu i w instrukcji obsługi, że Eon obsługuje karty microSD, czyli do 2GB. Test wykazał, że jest o wiele lepiej, ponieważ Eon Cineo nawet się nie zająknął, gdy użyłem karty microSDHC o pojemności aż 8GB! Brawo. Kilka słów o tym, co zawsze sprawia najwięcej problemów, czyli o baterii. Cineo podczas wielotygodniowego testu pokazał, że bateria wystarcza średnio na 3,5 godziny odtwarzania wideo oraz około 12 godzin muzyki. Czy to wystarczy? Oceńcie sami.
Pentagram Eon Cineo to bardzo dobry player o nadal rzadko spotykanych możliwościach! Elegancki design, świetny wyświetlacz, liczba obsługiwanych formatów oraz odpowiedzialny za wszystko Rockchip 2706 w połączeniu z funkcją PlayFX gwarantują, że nie będziemy żałowali wydanych na niego pieniędzy. Nieco słabą baterię i brak pełnej zgodności z formatem AAC rekompensują bardzo dobre słuchawki i bogate wyposażenie oraz obsługa pojemnych kart microSDHC. Cineo występuje w trzech wariantach pamięci: 2 (209 zł), 4 (259 zł) oraz 8 GB (309 zł). Nie jest to wygórowana cena za tak duże możliwości.
Tomasz Stokłosa
plusy:
+wysokiej rozdzielczości (i jakości) wyświetlacz
+elegancki wygląd
+paleta obsługiwanych formatów
+bogate wyposażenie standardoweminusy
+słuchawki kanałowe
+obsługa kart microSDHC
+cena!
minusy:
-brak możliwości kopiowania plików pomiędzy pamięcią, a kartą microSD
-trochę słaba bateria
-nieszczęsny format AAC
Wolverine
Member
Utworzony: 2009.05.14 22:55 Zmieniony: 2009.05.15 10:38
Tekst pochodzi z Mobility- magazynu mobilnych technologii. Dalsze przetwarzanie jedynie za zgodą Redakcji.
Pentagram Eon Slide-R 8GB
Cienki przeciwnik wcale nie musi być słaby.
Po miesięcznej przerwie na testowe forum wraca marka Pentagram z drugim (i ostatnim w swojej ofercie) modelem serii Eon- jest nim Slide-R. Do moich rąk trafiła wersja 8 GB. Co wyróżnia Slide-R-a i czy warto po niego sięgnąć na sklepowej półce? Posłuchajcie.
O ile pierwszy z braci Eonów (Cineo) był według mnie modelem typowo filmowym, o tyle Slide-R należy do gatunku foto-muzycznego. Wyróżniają go dwie rzeczy: wyświetlacz AMOLED oraz dwa oddzielne procesory: Rockchip 2706 i Wolfson 8750BG. Te dwa, wydawałoby się drobiazgi, sprawiają, że odtwarzacz marki Pentagram staję się poważnym rynkowym graczem.
Eon Slide-R jest dostępny z pamięcią 2, 4 i 8 GB. W zestawie znajdziemy ponadto: wygodne słuchawki kanałowe z trzema parami silikonowych nakładek (S, M, L), kabelek USB, ładowarkę sieciową i samochodową, ściereczkę do czyszczenia ekranu, aksamitne etui ochronne i instrukcję obsługi. Całość zamknięta w pudełku o charakterystycznych dla marki Pentagram kolorach.
Wizualnie...
Slide-R jest odtwarzaczem bardzo cienkim- ma zaledwie 6,5 mm grubości. Na obudowie znajdziemy zaledwie jeden przycisk mechaniczny i jest nim suwak umieszczony na prawym boku Eona i pełniący potrójną funkcję: włącz/wyłącz, hold oraz cofanie podczas korzystania z menu. Na tym samym boku znajdziemy wejście miniUSB, wejście słuchawkowe oraz dwie malutkie otwory: mikrofon i reset. No dobrze, ale w jaki sposób mamy więc sterować całym odtwarzaczem? Dotykowo! Przeważającą większość górnego panelu zajmuje naprawdę świetny wyświetlacz, a po jego prawej stronie w czarnym pasie obudowy ukryto czułe na dotyk przyciski. Mają one postać pionowej, wykropkowanej linii. Na jej szczycie znajduje się literka M (akceptowanie zaznaczonej opcji) a na spodzie ikona play/pause. Po bokach swoje miejsce znalazły strzałki przechodzenia do innej opcji bądź piosenki.
Jednak tym, co najbardziej przykuwa naszą uwagę, jest duży 2,8 calowy wyświetlacz wykonany w technologii AMOLED (Active Matrix/Organic Light Emitting Diode) o rozdzielczości 320 x 240 pikseli, kontraście 10000:1 i kącie widzenia wynoszącym 178 stopni! Ten rodzaj wyświetlaczy charakteryzuje się fantastycznym nasyceniem barw- miałem wrażenie, że obraz niemalże wypływa z wnętrza Slide-R-a, by każdy piksel mogł być jeszcze bliżej moich oczu. Jasność i nasycenie są naprawdę porażające.
Pozytywne wrażenie robi też menu, które wygląda nieporównywalnie lepiej niż to znane mi z modelu Cineo. Jest bardzo czytelne i bez trudu się odnajdziemy wśród dostępnych funkcji. Obsługa menu przyciskami dotykowymi też nie sprawia problemów.
Muzycznie...
Dzięki dedykowanemu funkcjom muzycznym wzmacniaczowi dźwięku Wolfson 8750BG, nowy Eon gra nie tylko czysto, ale też niezwykle donośnie! W odróżnieniu od testowanego wcześniej modelu Cineo, Slide-R oddaje w nasze ręce nie tylko technologię PlayFX (stworzoną w porozumieniu firm Microsoft i Rockchip), ale także sprzętowe wzbogacenie dźwięku! Taka ilość możliwości konfiguracji i dostosowania brzmienia do własnych potrzeb powinna zadowolić każdego. Czym jest PlayFX? To zaawansowany korektor dźwięku, który w modelu Pentagram Slide-R daje nam trzy główne tryby:
3D Headphones- sprawia, że poczułem się, jakby dźwięk rzeczywiście otaczał mnie ze wszystkich stron. Dźwięk jest trochę zbyt metaliczny, dzięki czemu tryb ten nie nadaje się do słuchania utworów, w których elementem przewodnim jest ludzka mowa.
Pure Bass- podbicie basów w tym trybie jest tak silne, że momentami musiałem zdejmować słuchawki. Daje ciekawe wrażenie wędrowania głębokiego basu od jednej do drugiej słuchawki.
AutoVolume- dostosowuje natężenie dźwięku do aktualnie odtwarzanego utworu. Często nie zauważałem różnicy pomiędzy włączonym trybem a dźwiękiem bez niego.
Eon Slide-R gra naprawdę dobrze. Znowu muszę się niestety przyczepić do formatu AAC, który nie jest zgodny z tym, jaki znamy z telefonów komórkowych czy odtwarzaczy stacjonarnych takich jak iTunes lub Winamp. W zamian za to otrzymaliśmy bezstratny format FLAC. Eon jest doskonałym odtwarzaczem, jednak producent decydując się na cienką obudowę, musiał oszczedzać na baterii. W zależności od tego jak często podczas słuchania muzyki korzystałem z panelu dotykowego i włączałem podświetlenie, bateria w odtwarzaczu wytrzymywała od 8 do nieco ponad 10 godzin eksploatacji.
Fotograficznie...
Szybkość działania Sliede-R-a sprawia, że idealnie ogląda się na nim zdjęcia. Jeżeli do tego dodać nowoczesny wyświetlacz AMOLED-owy to okaże się, że trzymamy w rękach pojemny bank zdjęć. Najważniejsze jest to, że nawet przy dużych plikach (testowałem grafiki do rozdzielczości 7MPx) odtwarzacz potrzebuje niewiele czasu, by przejść do następnego zdjęcia. Eon o pojemności 8GB pozwoli na wgranie do pamięci około 3000 zdjęć o rozdzielczości 7MPx. To wystarczy, by przez wiele godzin zamęczać znajomych wspomnieniami z naszych wakacyjnych wojaży. Dodatkowo wybrane zdjęcie możemy ustawić jako tapetę. Czasami może przeszkadzać zbyt duże nasycenie barw AMOLEDowego wyświetlacza- rzuca się to w oczy, zwłaszcza gdy obserwujemy ludzką skórę- zbyt często jest nienaturalnie marchewkowa.
Filmowo...
Pentagram Slide-R to małe centrum rozrywki. Prócz muzyki i zdjęć daje nam również możliwość oglądania filmów. I to nie byle jakiego oglądania, bowiem podobnie jak w modelu Cineo, możemy odtworzyć pliki w formacie AVI bez konwersji i w dodatku w dużej rozdzielczości. To niewątpliwa zaleta Eona, ponieważ daje nam możliwość zgrania do wspomnianego formatu np. filmów z płyt DVD, by podczas podróży pociągiem lub autobusem na spokojnie je obejrzeć. Dodatkowo Slide-R pozwoli nam włączyć pliki FLV, które znamy głównie z serwisu YouTube. Wiele teledysków, prezentacji multimedialnych, bądź nawet zwykłych filmów jest dostępnych właśnie w tym formacie.
Radiowo... i podsumowanie
Nie zabrakło też radia z możliwością zapamiętania 30 stacji, a jeżeli usłyszymy lubianą piosenkę, możemy ją w prosty sposób nagrać. Anteną jest przewód słuchawkowy. Wiele dobrych słów muszę napisać o samych słuchawkach, bowiem nadal nieczęsto spotyka się tej jakości słuchawki kanałowe w wyposażeniu standardowym. Są wygodne i pozwalają na komfortowe wielogodzinne słuchanie muzyki. Slide-R ma kilka wbudowanych gier oraz emulator popularnych konsol, takich jak Nintendo czy GameBoy, jednak wygoda gry na przyciskach dotykowych jest tak mizerna, że nie będę się o tym rozpisywał. Moim zdaniem warto umieścić odtwarzacz Pentagram Eon Slide-R na liście „mikołajkowych” prezentów. Z pewnością znajdzie wielu zadowolonych użytkowników. A cena? Jest dobrze: 2GB- 239,- , 4GB- 289,- i 8GB- 349,-
Tomasz Stokłosa
Plusy:
-wyświetlacz!
-wielkość i jakość wykonania
-szybkość działania
-obsługiwane formaty
-odtwarzanie wideo bez skalowania
-wyposażenie standardowe
Minusy:
-sporadyczne zawieszanie się
-gry na dotykowych klawiszach
-bateria
-brak możliwości rozszerzenia pamięci
Pentagram Eon Slide-R 8GB
Cienki przeciwnik wcale nie musi być słaby.
Po miesięcznej przerwie na testowe forum wraca marka Pentagram z drugim (i ostatnim w swojej ofercie) modelem serii Eon- jest nim Slide-R. Do moich rąk trafiła wersja 8 GB. Co wyróżnia Slide-R-a i czy warto po niego sięgnąć na sklepowej półce? Posłuchajcie.
O ile pierwszy z braci Eonów (Cineo) był według mnie modelem typowo filmowym, o tyle Slide-R należy do gatunku foto-muzycznego. Wyróżniają go dwie rzeczy: wyświetlacz AMOLED oraz dwa oddzielne procesory: Rockchip 2706 i Wolfson 8750BG. Te dwa, wydawałoby się drobiazgi, sprawiają, że odtwarzacz marki Pentagram staję się poważnym rynkowym graczem.
Eon Slide-R jest dostępny z pamięcią 2, 4 i 8 GB. W zestawie znajdziemy ponadto: wygodne słuchawki kanałowe z trzema parami silikonowych nakładek (S, M, L), kabelek USB, ładowarkę sieciową i samochodową, ściereczkę do czyszczenia ekranu, aksamitne etui ochronne i instrukcję obsługi. Całość zamknięta w pudełku o charakterystycznych dla marki Pentagram kolorach.
Wizualnie...
Slide-R jest odtwarzaczem bardzo cienkim- ma zaledwie 6,5 mm grubości. Na obudowie znajdziemy zaledwie jeden przycisk mechaniczny i jest nim suwak umieszczony na prawym boku Eona i pełniący potrójną funkcję: włącz/wyłącz, hold oraz cofanie podczas korzystania z menu. Na tym samym boku znajdziemy wejście miniUSB, wejście słuchawkowe oraz dwie malutkie otwory: mikrofon i reset. No dobrze, ale w jaki sposób mamy więc sterować całym odtwarzaczem? Dotykowo! Przeważającą większość górnego panelu zajmuje naprawdę świetny wyświetlacz, a po jego prawej stronie w czarnym pasie obudowy ukryto czułe na dotyk przyciski. Mają one postać pionowej, wykropkowanej linii. Na jej szczycie znajduje się literka M (akceptowanie zaznaczonej opcji) a na spodzie ikona play/pause. Po bokach swoje miejsce znalazły strzałki przechodzenia do innej opcji bądź piosenki.
Jednak tym, co najbardziej przykuwa naszą uwagę, jest duży 2,8 calowy wyświetlacz wykonany w technologii AMOLED (Active Matrix/Organic Light Emitting Diode) o rozdzielczości 320 x 240 pikseli, kontraście 10000:1 i kącie widzenia wynoszącym 178 stopni! Ten rodzaj wyświetlaczy charakteryzuje się fantastycznym nasyceniem barw- miałem wrażenie, że obraz niemalże wypływa z wnętrza Slide-R-a, by każdy piksel mogł być jeszcze bliżej moich oczu. Jasność i nasycenie są naprawdę porażające.
Pozytywne wrażenie robi też menu, które wygląda nieporównywalnie lepiej niż to znane mi z modelu Cineo. Jest bardzo czytelne i bez trudu się odnajdziemy wśród dostępnych funkcji. Obsługa menu przyciskami dotykowymi też nie sprawia problemów.
Muzycznie...
Dzięki dedykowanemu funkcjom muzycznym wzmacniaczowi dźwięku Wolfson 8750BG, nowy Eon gra nie tylko czysto, ale też niezwykle donośnie! W odróżnieniu od testowanego wcześniej modelu Cineo, Slide-R oddaje w nasze ręce nie tylko technologię PlayFX (stworzoną w porozumieniu firm Microsoft i Rockchip), ale także sprzętowe wzbogacenie dźwięku! Taka ilość możliwości konfiguracji i dostosowania brzmienia do własnych potrzeb powinna zadowolić każdego. Czym jest PlayFX? To zaawansowany korektor dźwięku, który w modelu Pentagram Slide-R daje nam trzy główne tryby:
3D Headphones- sprawia, że poczułem się, jakby dźwięk rzeczywiście otaczał mnie ze wszystkich stron. Dźwięk jest trochę zbyt metaliczny, dzięki czemu tryb ten nie nadaje się do słuchania utworów, w których elementem przewodnim jest ludzka mowa.
Pure Bass- podbicie basów w tym trybie jest tak silne, że momentami musiałem zdejmować słuchawki. Daje ciekawe wrażenie wędrowania głębokiego basu od jednej do drugiej słuchawki.
AutoVolume- dostosowuje natężenie dźwięku do aktualnie odtwarzanego utworu. Często nie zauważałem różnicy pomiędzy włączonym trybem a dźwiękiem bez niego.
Eon Slide-R gra naprawdę dobrze. Znowu muszę się niestety przyczepić do formatu AAC, który nie jest zgodny z tym, jaki znamy z telefonów komórkowych czy odtwarzaczy stacjonarnych takich jak iTunes lub Winamp. W zamian za to otrzymaliśmy bezstratny format FLAC. Eon jest doskonałym odtwarzaczem, jednak producent decydując się na cienką obudowę, musiał oszczedzać na baterii. W zależności od tego jak często podczas słuchania muzyki korzystałem z panelu dotykowego i włączałem podświetlenie, bateria w odtwarzaczu wytrzymywała od 8 do nieco ponad 10 godzin eksploatacji.
Fotograficznie...
Szybkość działania Sliede-R-a sprawia, że idealnie ogląda się na nim zdjęcia. Jeżeli do tego dodać nowoczesny wyświetlacz AMOLED-owy to okaże się, że trzymamy w rękach pojemny bank zdjęć. Najważniejsze jest to, że nawet przy dużych plikach (testowałem grafiki do rozdzielczości 7MPx) odtwarzacz potrzebuje niewiele czasu, by przejść do następnego zdjęcia. Eon o pojemności 8GB pozwoli na wgranie do pamięci około 3000 zdjęć o rozdzielczości 7MPx. To wystarczy, by przez wiele godzin zamęczać znajomych wspomnieniami z naszych wakacyjnych wojaży. Dodatkowo wybrane zdjęcie możemy ustawić jako tapetę. Czasami może przeszkadzać zbyt duże nasycenie barw AMOLEDowego wyświetlacza- rzuca się to w oczy, zwłaszcza gdy obserwujemy ludzką skórę- zbyt często jest nienaturalnie marchewkowa.
Filmowo...
Pentagram Slide-R to małe centrum rozrywki. Prócz muzyki i zdjęć daje nam również możliwość oglądania filmów. I to nie byle jakiego oglądania, bowiem podobnie jak w modelu Cineo, możemy odtworzyć pliki w formacie AVI bez konwersji i w dodatku w dużej rozdzielczości. To niewątpliwa zaleta Eona, ponieważ daje nam możliwość zgrania do wspomnianego formatu np. filmów z płyt DVD, by podczas podróży pociągiem lub autobusem na spokojnie je obejrzeć. Dodatkowo Slide-R pozwoli nam włączyć pliki FLV, które znamy głównie z serwisu YouTube. Wiele teledysków, prezentacji multimedialnych, bądź nawet zwykłych filmów jest dostępnych właśnie w tym formacie.
Radiowo... i podsumowanie
Nie zabrakło też radia z możliwością zapamiętania 30 stacji, a jeżeli usłyszymy lubianą piosenkę, możemy ją w prosty sposób nagrać. Anteną jest przewód słuchawkowy. Wiele dobrych słów muszę napisać o samych słuchawkach, bowiem nadal nieczęsto spotyka się tej jakości słuchawki kanałowe w wyposażeniu standardowym. Są wygodne i pozwalają na komfortowe wielogodzinne słuchanie muzyki. Slide-R ma kilka wbudowanych gier oraz emulator popularnych konsol, takich jak Nintendo czy GameBoy, jednak wygoda gry na przyciskach dotykowych jest tak mizerna, że nie będę się o tym rozpisywał. Moim zdaniem warto umieścić odtwarzacz Pentagram Eon Slide-R na liście „mikołajkowych” prezentów. Z pewnością znajdzie wielu zadowolonych użytkowników. A cena? Jest dobrze: 2GB- 239,- , 4GB- 289,- i 8GB- 349,-
Tomasz Stokłosa
Plusy:
-wyświetlacz!
-wielkość i jakość wykonania
-szybkość działania
-obsługiwane formaty
-odtwarzanie wideo bez skalowania
-wyposażenie standardowe
Minusy:
-sporadyczne zawieszanie się
-gry na dotykowych klawiszach
-bateria
-brak możliwości rozszerzenia pamięci
Od 1 do 3 z 3



