Kategoria: Akumulatorki, ładowarki, konwertery »

Niebezpieczne ETERNALE!?

Utworzony: 2009.05.21 11:04 Zmieniony: 2009.05.21 11:07

Tak właśnie jeden niespełna 3 miesięczny eternal stopił mi pojemnik na baterie w czołówce PRINCETON APEX. Świeżo naładowany w mojej MHC-9000. Jedna z 4 sztuk wadliwa. Co teraz? Gdzie zgłosić problem?

Na szczęście że to koszt około 250zł nowa czołówka a gdyby taka sytuacja miała miejsce w aparacie foto czy GARMINIE COLORADO to skończyło by sie nie tak miło.

Utworzony: 2009.05.21 12:09

Ja mam zwykłą ładowarkę i kiedy aku jest uszkodzony to po prostu to wykrywa i go nie ładuje. Po zdjęciach widać, że aku jest przegrzany. Jak długo go ładowałeś i jakim prądem?

Utworzony: 2009.05.21 12:12

Wysłany przez: lenninCo teraz? Gdzie zgłosić problem?


Zwróć do sprzedawcy.

Utworzony: 2009.05.21 12:51 Zmieniony: 2009.05.21 13:23

W tym sęk że naładował sie ok. Jak zwykle prądem 300mA na koniec ładowarka pokazała pojemność trzech sztuk 2050mAh a jednej tylko 1800mAh. Link do opisu ładowarki. Zdziwiłem sie wcześniej tak nie było. Nie były ciepłe. Wsadziłem je jak zwykle do czołówki. Sprawdziłem czy działa. Po chwili pakując plecak złapałem w reke i zdziwiłem sie że pojemnik jest gorący. Dochodził prócz tego dziwny swąd i dzwieki przypominające bulgotanie. Po szybkim rozebraniu a nie było łatwo gdyż zaczęły sie elementy batery-packa wulkanizować ze sobą. Wykluczam możliwość zwarcia sie w pakiecie! Trzy pozostałe sztuki oddam do recyklingu. 8szt. AAA które też posiadam tak samo. Nie będe ryzykował uszkodzenia sprzętów. Cóż po raz kolejny sprawdza sie powiedzenie iż chytry dwa razy traci. Co do zwrotu do sklepu gdzie je kupiłem - koszt akumulatorka to niecałe 5zł. Co mam powiedzieć sory panowie przyjechałem do Was z drugiego końca Łodzi bo mi wywalił akumulatorek i chce nowy? Szkoda czasu i nerwów oni dadzą nowy nikt sie o tym nie dowie ( producent) a czołówki nikt mi nowej nie kupi. Cała sytuacje traktujcie jako ostrzeżenie co do jakości akumulatorków pentagrama a nawet wszystkich produktów tej firmy.

Utworzony: 2009.05.21 13:55

Ta ładowarka ma takie możliwości, że spokojnie mogłeś "ugotować" ten akumulator. To ze reszta przeżyła tylko dobrze o nich świadczy.

Utworzony: 2009.05.21 14:09

Ta ładowarka to topowy model. Nie przegrzewa akusów! Posiada czujniki temp. dla każdego ze slotów. Zastanów sie co piszesz. Prąd jakim były ładowane to zaledwie 300mA. Posiadam naprawdę sporo tego rozmiaru akumulatorów których marek z oczywistych względów nie będe wymieniał. Nigdy ale to nigdy nie miałem takich cudów. I całe zajście miało miejsce już po zakończonym procesie ładowania nie w jego trakcie.

Utworzony: 2009.05.21 16:04

<blockquote><cite>Wysłany przez: lennin</cite>Cała sytuacje traktujcie jako ostrzeżenie co do jakości akumulatorków pentagrama a nawet wszystkich produktów tej firmy.</blockquote>

Mam R Skita, Karakorum, Geckona, Eternale i jak takich przejść nie miałem.

Utworzony: 2009.05.21 22:32 Zmieniony: 2009.05.22 10:44

Wysłany przez: lenninCała sytuacje traktujcie jako ostrzeżenie co do jakości akumulatorków pentagrama a nawet wszystkich produktów tej firmy.


Konkretna opinia po jednym walniętym akumulatorku, rozumiem że sfrustrowany ale... ciekawi minie jeden fakt. Popełniłeś pewnie niejeden błąd w życiu. Weź teraz i oceń siebie i swoją rodzinę przez pryzmat jednego z nich. Ciekawe jaką wystawiłbyś w tym przypadku laurkę?

Utworzony: 2009.05.21 22:44

Nie oceniamy ludzi tylko produkty. A to już zasadnicza różnica ;) To moja pierwsza styczność z tą marką i taka wtopa. Nie będzie pobłażania....

Utworzony: 2009.05.21 23:03

Proszę o zakończenie tej dyskusji, ponieważ nie wnosi nic konstruktywnego.
Takie dyskusje proszę prowadzić za pomocą opcji "Prywatna Wiadomość".

Utworzony: 2009.05.22 13:39

Wiesz kolego "lennin" tak się składa że szukałem dziś sobie latareczki i trafiłem na http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=1214&highlight=pentagram wszystko wskazuje na to ,że masz coś nie tak z zasobnikiem tej latareczki a nie z Aku.